Kolaboracja państwowa i kolaboracjonizm

Francuskie słowo collaborationnisme oznacza więcej niż wykonywanie polityki współpracy z okupantem. Określa środowiska, które ideologicznie pragnęły zwycięstwa nazistowskich Niemiec, budowy faszystowskiej Europy i aktywnego udziału Francji w wojnie przeciw demokracjom oraz ZSRR. Ich centrum znajdowało się w okupowanym Paryżu, nie w konserwatywnym otoczeniu Pétaina w Vichy.1

Najważniejsze organizacje — Parti populaire français Jacques’a Doriota, Rassemblement national populaire Marcela Déata, Mouvement social révolutionnaire Eugène’a Deloncle’a i odtworzone Francisme Marcela Bucarda — rywalizowały o pieniądze, prasę, członków oraz niemieckie uznanie. Żadna nie stała się monopartią. Okupant korzystał z ich pomocy, ale utrzymywał podziały i nie oddał francuskim faszystom samodzielnej władzy.

Osobne miejsce zajmowała Milice française Josepha Darnanda. Wyrosła z instytucji Państwa Francuskiego, a nie z paryskiej partii, i stała się zbrojnym aparatem wojny przeciw ruchowi oporu, Żydom oraz politycznym przeciwnikom. W końcowej fazie Vichy granica między państwową kolaboracją a ideologicznym kolaboracjonizmem niemal zanikła.

Okupowany Paryż jako rynek radykalizmu

Niemiecka administracja wojskowa, ambasada Ottona Abetza, policja bezpieczeństwa i służby propagandy prowadziły własną politykę wobec Francuzów. Finansowały gazety, zatwierdzały zebrania i kontrolowały organizacje. Działacze konkurowali o dostęp do okupanta, który mógł udzielić lokalu, papieru, ochrony i pieniędzy — lub zamknąć przedsięwzięcie.2

Paryż stał się miejscem pozornej politycznej nadaktywności. Ukazywały się kolaboracyjne dzienniki, odbywały się wiece i wystawy, tworzono komitety jedności. Liczebność organizacji pozostawała jednak ograniczona w stosunku do społeczeństwa, a ich wzajemna nienawiść przeczyła głoszonemu ideałowi narodowej jedności.

Niemcy nie byli bezstronnym arbitrem. Abetz preferował niektóre środowiska „lewicowego” pochodzenia, SS i służby policyjne wspierały brutalnych aktywistów, a wojskowi obawiali się chaosu. Francuscy kolaboranci próbowali wykorzystywać rywalizację niemieckich instytucji tak, jak okupant wykorzystywał ich.

PPF Doriota: od partii faszystowskiej do służby Rzeszy

PPF istniała przed wojną jako francuska partia faszystowska. Po klęsce Doriot odbudował ją w strefie okupowanej i zradykalizował. Partia przyjęła zwycięstwo Niemiec jako warunek europejskiej rewolucji przeciw komunizmowi, liberalizmowi i „żydowskiemu” porządkowi. Antysemityzm stał się centralnym, otwartym składnikiem programu.3

Doriot przedstawiał własną drogę od komunizmu do faszyzmu jako dowód znajomości i przezwyciężenia wroga. Zachował styl zawodowego rewolucjonisty: kult kadry, dyscyplinę, rytuał, prasę i osobiste wodzostwo. PPF organizowała młodzież, kobiety, związki zawodowe i służby porządkowe, lecz nie odzyskała przedwojennej skali.

Partia działała szczególnie aktywnie w Paryżu, Saint-Denis i Marsylii. Jej ludzie uczestniczyli w propagandzie, donosach, zwalczaniu oporu oraz werbunku wojskowym. Działacze zasilali także formacje policyjne i siatki współpracujące z niemieckim Sicherheitsdienst.

Doriot w niemieckim mundurze

Po ataku Niemiec na ZSRR w czerwcu 1941 roku Doriot współtworzył Légion des volontaires français contre le bolchevisme. Sam pojechał na front i służył w niemieckim mundurze. Fotografie przywódcy w mundurze Wehrmachtu symbolizowały przekroczenie granicy między francuskim faszyzmem a wojskową służbą okupantowi.4

Doriot twierdził, że walczy o Francję w europejskiej krucjacie. W praktyce LVF podlegała niemieckiemu dowództwu i uczestniczyła w wojnie rasowej na wschodzie. Antybolszewizm pozwalał kolaborantom przemilczeć niemiecką okupację własnego kraju oraz kolonialne cele wojny przeciw ZSRR.

W 1944 roku Doriot uciekł do Niemiec i próbował zjednoczyć emigracyjny obóz kolaboracji w Comité de libération française. Zginął w lutym 1945 roku, gdy jego samochód został ostrzelany z powietrza. Niejasność, czy atak przeprowadził samolot aliancki czy niemiecki, stała się po wojnie pożywką dla legend; nie zmienia politycznej roli przywódcy.

Marcel Déat i RNP

Marcel Déat wywodził się z SFIO i należał do neosocjalistów, którzy w latach trzydziestych głosili „porządek, autorytet, naród”. W 1933 roku został wykluczony z partii socjalistycznej. Jego ewolucja nie była nagłym skokiem, lecz przesuwaniem reformizmu planistycznego ku autorytarnemu państwu i nacjonalizmowi.5

W 1941 roku Déat stworzył Rassemblement national populaire. RNP chciało połączyć byłych socjalistów, związkowców i technokratów w partii europejskiego faszyzmu. W odróżnieniu od bardziej nacjonalistycznego Doriota, Déat mocniej podkreślał ponadnarodową, zjednoczoną pod Niemcami Europę oraz państwowe planowanie.

RNP używało rewolucyjnego słownika społecznego, lecz akceptowało nazistowski porządek rasowy, represje i likwidację demokracji. Obecność dawnych ludzi lewicy nie czyniła programu lewicowym. Pokazywała, że antyliberalizm, kult planu i rozczarowanie parlamentaryzmem mogły zostać odłączone od równości i podporządkowane faszystowskiemu narodowi.

MSR Deloncle’a

Eugène Deloncle, przywódca przedwojennej Cagoule, założył Mouvement social révolutionnaire. MSR próbował łączyć tajną kadrę spiskową z legalną działalnością kolaboracyjną. Przez pewien czas wszedł do RNP, lecz konflikty osobiste i odmienne tradycje szybko rozbiły sojusz.6

Ludzie związani z MSR i dawną Cagoule uczestniczyli w działaniach policyjnych, gospodarczych oraz wywiadowczych. Deloncle utrzymywał kontakty z niemieckimi służbami, ale ich rywalizacja była niebezpieczna. W styczniu 1944 roku został zastrzelony wraz z synem przez funkcjonariuszy niemieckiej policji bezpieczeństwa.

Jego los pokazuje zależność kolaborantów. Nawet najbardziej oddany ideologicznie sojusznik nie stawał się dla okupanta partnerem posiadającym autonomię. Mógł zostać usunięty, gdy budował własne sieci lub znalazł się po niewłaściwej stronie konfliktu niemieckich agencji.

Francisme Bucarda

Marcel Bucard odtworzył Mouvement franciste w 1941 roku. Organizacja miała jednoznaczną przedwojenną genealogię faszystowską: kult wodza, mundury, korporacjonizm i włoskie inspiracje. Pod okupacją połączyła ją z antysemityzmem oraz aktywną pomocą dla Niemców.7

Francisme pozostawało niewielkie, ale jego członkowie brali udział w akcjach przeciw przeciwnikom oraz tworzyli grupy pomocnicze. W lipcu 1944 roku ludzie Bucarda zabili policjanta i ranili innych podczas próby przejazdu przez blokadę; przywódca został po wojnie osądzony oraz rozstrzelany.

Mała liczebność nie usuwa organizacji z historii. Francisme reprezentowało ciągłość jawnej, samookreślonej tradycji faszystowskiej od lat trzydziestych do kolaboracji, podczas gdy większe ruchy przechodziły bardziej złożone ewolucje.

Inne organizacje i środowiska

Groupe Collaboration Alphonse’a de Châteaubrianta prowadziło działalność intelektualną i kulturalną na rzecz porządku niemieckiego. Comité d’action antibolchévique organizował propagandę przeciw ZSRR. Ligue française Pierre’a Costantiniego, Jeunes de l’Europe nouvelle Marca Augiera oraz liczne mniejsze grupy zajmowały określone nisze.8

Nie wszystkie były partiami, a członkostwo często się nakładało. Człowiek mógł należeć do PPF, współpracować z gazetą, uczestniczyć w komitecie antybolszewickim i zgłosić się do formacji wojskowej. Mapa kolaboracjonizmu jest więc siecią, nie prostą listą rozłącznych organizacji.

Parti franciste, RNP i PPF podejmowały kolejne próby stworzenia frontu. Każdy przywódca oczekiwał jednak, że to jemu Niemcy powierzą przyszłą monopartię. Brak jedności wynikał zarówno z osobistych ambicji, jak i różnic ideologicznych między narodowym populizmem Doriota, neosocjalizmem Déata oraz spiskowym aktywizmem dawnych cagoulardów.

Prasa, radio i kultura kolaboracji

Gazety Je suis partout, La Gerbe, L’Œuvre, Le Cri du peuple i Au Pilori różniły się profilem, lecz propagowały niemieckie zwycięstwo, antykomunizm i antysemityzm. Cenzura usuwała krytykę okupanta, a niemieckie środki oraz przydziały papieru wspierały lojalne tytuły.9

Robert Brasillach kierował Je suis partout, które łączyło literacki styl, reportaż z faszystowskich widowisk i wezwania do prześladowania Żydów oraz przeciwników. Lucien Rebatet publikował brutalne teksty, a Pierre Drieu la Rochelle kierował Nouvelle Revue Française. Różna była ich formalna rola, wspólny — udział kultury wysokiej w legitymizowaniu przemocy.

Radio-Paris oferowało informacje, rozrywkę i propagandę. Philippe Henriot, późniejszy sekretarz stanu Vichy do spraw informacji, stał się szczególnie skutecznym radiowym mówcą kolaboracji. Propaganda nie była wszechmocna: słuchacze porównywali ją z BBC, plotką i doświadczeniem niedoborów.

Antysemityzm czynu

Kolaboracjoniści nie ograniczali się do aprobowania ustaw Vichy. Wzywali do radykalniejszego wykluczenia, publikowali nazwiska, rozpowszechniali rasowe oskarżenia i legitymizowali deportacje. Institut d’étude des questions juives, finansowany pod niemiecką kontrolą, organizował propagandę pseudonaukową.10

Wystawa „Le Juif et la France” w 1941 roku prezentowała Żydów jako rasowego pasożyta odpowiedzialnego za klęskę. Łączyła obrazy ciała, gospodarki i spisku w spektakl przeznaczony dla masowej publiczności. Zwiedzający nie musiał należeć do partii, by uczestniczyć w kulturze odczłowieczania.

Propaganda tworzyła warunki, w których aresztowanie sąsiada mogło być uznane za oczyszczenie narodu. Bezpośrednią organizację deportacji prowadzili okupant oraz administracja francuska, lecz słowo, karykatura, wystawa i donos należały do infrastruktury prześladowania.

LVF: francuscy ochotnicy na froncie wschodnim

Légion des volontaires français contre le bolchevisme utworzono latem 1941 roku z inicjatywy głównych partii kolaboracyjnych. Werbunek prowadziły wspólnie PPF, RNP, MSR i Francisme, choć każda chciała kontrolować legion. Niemcy włączyli jednostkę do Wehrmachtu jako pułk piechoty 638.11

Ochotnicy motywowani byli antykomunizmem, faszyzmem, pieniędzmi, przygodą i chęcią uniknięcia innych problemów. Selekcja odrzuciła wielu kandydatów ze względów zdrowotnych. Jednostka poniosła ciężkie straty pod Moskwą, a następnie wykonywała zadania przeciwpartyzanckie na Białorusi.

Wojna przeciwpartyzancka na okupowanym wschodzie była częścią wojny wyniszczenia, w której ludność cywilna padała ofiarą odwetu, pacyfikacji i rasowej polityki niemieckiej. Opis LVF wyłącznie przez walkę z Armią Czerwoną usuwa ten kontekst.

Légion tricolore i nieudana próba kontroli przez Vichy

W 1942 roku Vichy próbowało stworzyć Légion tricolore, która miałaby walczyć z ZSRR jako formalna jednostka francuska i podporządkować ochotników państwu. Niemcy nie zgodzili się na autonomię, a projekt rozwiązano. Część ludzi trafiła do LVF.12

Epizod pokazuje rywalizację między rządem a paryskimi partiami. Vichy chciało przejąć polityczną korzyść z „krucjaty”, lecz okupant wolał bezpośrednią kontrolę. Kolaboracja nie była harmonijnym sojuszem: każdy aktor próbował zachować własne narzędzia.

Waffen-SS, Kriegsmarine i NSKK

Francuzi służyli również w Waffen-SS, Narodowosocjalistycznym Korpusie Motorowym, Organizacji Todt i niemieckiej marynarce. Po 1943 roku werbunek do Waffen-SS stał się oficjalny, a Francuska Ochotnicza Brygada Szturmowa walczyła w Galicji. Ideologiczne kryteria SS czyniły tę służbę szczególnie wyraźnym wyborem nazistowskim.13

Pod koniec 1944 roku pozostałości LVF, francuskiej SS, części Milice i innych formacji połączono w 33. Dywizję Grenadierów SS „Charlemagne”. Jednostka walczyła na Pomorzu, ponosząc katastrofalne straty. Niewielka grupa Francuzów broniła Berlina w kwietniu 1945 roku.

„Charlemagne” stała się później mitem neonazistowskim: ostatni Europejczycy walczący z bolszewizmem mieli symbolizować ponadnarodową wspólnotę faszystowską. Mit usuwa służbę ludobójczemu państwu oraz fakt, że ogromna większość Francuzów nie wybrała tej drogi.

Legion kombatancki, SOL i narodziny Milice

Service d’ordre légionnaire powstał w 1941 roku w ramach Légion française des combattants. Joseph Darnand — weteran obu wojen i skrajnie prawicowy aktywista — zbudował z niego elitarną formację antykomunistyczną. Program SOL wzywał do dyscypliny, hierarchii, wiary, czystości moralnej oraz walki z Żydami, masonami i gaullistami.14

30 stycznia 1943 roku utworzono Milice française. Formalnym szefem był Laval, sekretarzem generalnym Darnand. Początkowo działała w dawnej strefie nieokupowanej, później rozszerzyła aktywność na cały kraj. Liczyła dziesiątki tysięcy zapisanych, lecz rdzeń pełnoetatowych, uzbrojonych francs-gardes był mniejszy.

Milice łączyła status państwowy z ruchem ideologicznym. Miała służby młodzieżowe, szkoły kadr, propagandę i rytuał, ale jej główną funkcją stała się wojna wewnętrzna. Darnand złożył osobistą przysięgę Hitlerowi i otrzymał stopień w SS.

Tortury, egzekucje i polowanie na opór

Milicjanci prowadzili aresztowania, przesłuchania i tortury, uczestniczyli w obławach na Żydów oraz akcjach przeciw maquis. Współpracowali z Gestapo i niemiecką policją, ale działali także z własnej inicjatywy. Konflikt często miał lokalny wymiar osobistych porachunków i zemsty.15

W czerwcu 1944 roku po zabiciu Philippe’a Henriota przez ludzi oporu milicjanci zamordowali byłego ministra Georges’a Mandela. Wcześniej dokonali egzekucji siedmiu Żydów w Rillieux-la-Pape jako odwetu. Zabójstwa zakładników pokazywały logikę zbiorowej odpowiedzialności.

Milice uczestniczyła w operacjach przeciw maquis Glières i Vercors, choć skala oraz podział ról między Francuzami i Niemcami różniły się. Nie była marginesem poza państwem: w 1944 roku Darnand jako sekretarz generalny do spraw utrzymania porządku kontrolował policję, żandarmerię, więzienia i formacje mobilne.16

Francuska policja pomocnicza i gangi

W Paryżu działały jednostki pomocnicze, takie jak Selbstschutzpolizei, szkolące kolaborantów do walki z oporem. Brigade nord-africaine Henriego Lafonta i Mohameda el-Maadi działała w 1944 roku przeciw maquis, dopuszczając się grabieży, tortur i morderstw.17

Tak zwana Carlingue, czyli francuskie Gestapo przy rue Lauriston, skupiała przestępców i politycznych kolaborantów współpracujących z niemiecką policją. Henri Lafont i Pierre Bonny wykorzystywali tortury, wymuszenia oraz konfiskaty. Granica między ideologią, państwową represją i zorganizowaną przestępczością była płynna.

Nie należy jednak wszystkich francuskich pomocników nazywać Milice. Odrębne struktury miały innych zwierzchników i zasięg. Precyzja organizacyjna pozwala ustalić odpowiedzialność zamiast tworzyć zbiorczą legendę „francuskiego Gestapo”.

Darnand i przejęcie aparatu porządku

Na początku 1944 roku Niemcy wymusili dalszą radykalizację Vichy. Darnand został sekretarzem generalnym do spraw utrzymania porządku i uzyskał zwierzchnictwo nad policją narodową, żandarmerią, strażą mobilną, administracją więzienną oraz służbami specjalnymi.18

Ten moment pokazuje jakościową zmianę: partyjno-milicyjny przywódca przejmował regularny aparat państwa. Faszyzacja nie polegała już na zapożyczaniu symboliki, lecz na przekazaniu instytucjonalnej przemocy ludziom prowadzącym ideologiczną wojnę domową.

Regularne służby nie stały się automatycznie jednolite. Część policjantów wykonywała rozkazy, część pomagała oporowi lub ostrzegała zagrożonych, a w sierpniu 1944 roku paryska policja rozpoczęła strajk i wzięła udział w powstaniu. Zmiana końcowej postawy nie usuwa wcześniejszych działań instytucji.

Sigmaringen: państwo widmo

Po wyzwoleniu Francji Niemcy wywieźli Pétaina, Lavala, ministrów i przywódców kolaboracyjnych do Sigmaringen. Pétain odmawiał wykonywania funkcji, natomiast Fernand de Brinon kierował Commission gouvernementale, która udawała kontynuację francuskiego rządu.19

W mieście znaleźli się Doriot, Déat, Darnand, Bucard, Rebatet i inni. Wydawano prasę, prowadzono audycje oraz snuto plany powrotu, podczas gdy Rzesza się rozpadała. Rywalizacja nie ustała; Doriot próbował budować własny komitet.

Sigmaringen odsłoniło ostateczne bankructwo mitu suwerenności. Francuscy ultrakolaboranci byli uchodźcami utrzymywanymi przez państwo, któremu oddali polityczną lojalność przeciw własnemu społeczeństwu.

Skala zjawiska i społeczne granice

Partie kolaboracyjne nigdy nie zdobyły poparcia większości. Szacunki członkostwa są obciążone propagandą, wielokrotną przynależnością i odpływem ludzi. Rdzeń aktywistów wynosił dziesiątki tysięcy, nie miliony. Gazety docierały szerzej, ale zakup tytułu nie jest dowodem pełnej identyfikacji.20

Mała skala względem społeczeństwa nie oznacza małej zdolności krzywdzenia. Dostęp do broni, kartotek, lokali, więzień i niemieckiej ochrony zwielokrotniał władzę aktywisty. Kilkuset funkcjonariuszy mogło terroryzować region, jeśli działali wraz z aparatem okupacyjnym.

Motywacje obejmowały faszyzm, antykomunizm, antysemityzm, karierę, zarobek, zemstę i przestępczość. Wyjaśnienie motywacji nie jest usprawiedliwieniem; pozwala zrozumieć, dlaczego system rekrutował ludzi szerszych niż czysta kadra ideologiczna.

Odpowiedzialność i kwalifikacje

PPF, RNP i Francisme były faszystowskimi partiami kolaboracyjnymi, choć wyrosły z odmiennych tradycji. MSR łączył faszyzm z konspiracją terrorystyczną. LVF i „Charlemagne” były ochotniczymi formacjami walczącymi w niemieckich siłach zbrojnych. Milice stanowiła państwową faszystowską milicję i aparat terroru Vichy.

Nie każda współpraca gospodarcza ani urzędowa była ideologicznym kolaboracjonizmem. Rozróżnienie pomaga stopniować wybór i sprawstwo, ale nie tworzy strefy niewinności. Firma korzystająca z pracy przymusowej, policjant aresztujący rodzinę i publicysta żądający deportacji pełnili inne role w tym samym porządku przemocy.

Francuski kolaboracjonizm poniósł polityczną klęskę, lecz pozostawił kadry, teksty i mity. Powojenni neofaszyści wracali do „europejskiej” Waffen-SS, antybolszewickiej krucjaty i prześladowania rzekomych zwycięzców piszących historię. Dlatego dokładny opis organizacji jest także narzędziem rozbrajania późniejszej mitologii.