Odpowiedzialność bez odpowiedzialności zbiorowej

Historia Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Zagłady wymaga jednoczesnego utrzymania kilku faktów. Zagładę na okupowanych ziemiach Ukrainy zaplanowały, kierowały i w zasadniczej części przeprowadziły nazistowskie Niemcy. Część działaczy OUN, utworzonych przez nich milicji oraz późniejszej ukraińskiej policji pomocniczej uczestniczyła w pogromach, aresztowaniach, pilnowaniu gett, obławach i masowych egzekucjach. Nie istniał jeden sposób zachowania wszystkich Ukraińców ani nawet wszystkich członków OUN.1

Odpowiedzialności sprawców nie wolno rozpuszczać w zdaniu, że okupant „wykorzystał miejscowe napięcia”. Nie wolno też przenosić winy konkretnych organizacji i osób na cały naród. Miliony mieszkańców Ukrainy — Żydów, Ukraińców, Rosjan, Polaków, Romów i innych — padły ofiarą niemieckiej okupacji. Ukraińcy znajdowali się wśród kolaborantów, gapiów, osób obojętnych, beneficjentów, ratowników, partyzantów oraz zamordowanych.

Artykuł koncentruje się na frakcji banderowskiej OUN, ponieważ jej marszowe grupy weszły latem 1941 roku za Wehrmachtem, a program „rewolucji narodowej” spotkał się z niemiecką wojną rasową. Nie oznacza to, że OUN-B była jedynym ukraińskim środowiskiem nacjonalistycznym albo że jej relacja z Niemcami pozostała niezmienna.

Żydzi w życiu zachodniej Ukrainy

Przed wojną ziemie dzisiejszej Ukrainy należały do ZSRR, Polski, Rumunii i Czechosłowacji. Żydowskie wspólnoty różniły się językiem, religijnością, zawodem i orientacją polityczną. Lwów był ważnym centrum polskiej, żydowskiej i ukraińskiej kultury; miasta Wołynia oraz Galicji miały często znaczący udział ludności żydowskiej.2

Antysemityzm nie został przyniesiony wyłącznie przez Niemców. Istniał w polityce carskiej, polskiej, rumuńskiej, ukraińskiej i sowieckiej, w Kościołach, prasie oraz życiu gospodarczym. OUN w latach trzydziestych przejmowała konspiracyjny, integralny nacjonalizm i część europejskiego repertuaru faszystowskiego. Żydów przedstawiała jako grupę obcą oraz kojarzyła z komunizmem.

Jednocześnie relacje codzienne nie odpowiadały jednolitej mapie nienawiści. Ludzie handlowali, pracowali, studiowali i mieszkali obok siebie. W czasie Zagłady jedni sąsiedzi rabowali lub wydawali, inni ukrywali ludzi mimo kary śmierci. Ideologia tworzyła możliwość przemocy, ale nie programowała automatycznie każdej osoby.

Sowiecka okupacja 1939–1941

Po pakcie Ribbentrop–Mołotow Armia Czerwona zajęła wschodnie województwa Polski. Sowieci zlikwidowali partie, stowarzyszenia i prywatne instytucje, przeprowadzili nacjonalizację, aresztowania oraz deportacje. Represje dotknęły Polaków, Ukraińców, Żydów i innych mieszkańców; ich rozkład społeczny oraz etniczny zmieniał się w kolejnych operacjach.3

Propaganda nacjonalistyczna utożsamiała władzę sowiecką z Żydami. Widoczność części żydowskich pracowników nowej administracji i indywidualne przypadki poparcia zostały uogólnione, natomiast żydowskie ofiary nacjonalizacji, aresztów oraz deportacji pomijano. Powstała figura „żydokomuny”, która przenosiła odpowiedzialność państwa na całą grupę.

W czerwcu 1941 roku NKWD, uciekając przed Wehrmachtem, zamordowało tysiące więźniów politycznych w więzieniach zachodniej Ukrainy. Odkrycie rozkładających się ciał wywołało szok i żałobę. Niemcy oraz lokalni antysemici natychmiast skierowali gniew przeciw Żydom, zmuszając ich do wynoszenia zwłok i oskarżając zbiorowo o zbrodnię.4

Rozłam OUN i program OUN-B

Po zabójstwie Jewhena Konowalca OUN podzieliła się w 1940 roku na frakcję Andrija Melnyka i Stepana Bandery. OUN-B była młodsza, bardziej rewolucyjna i nastawiona na wywołanie powstania w chwili wojny niemiecko-sowieckiej. Budowała tajną sieć oraz marszowe grupy mające przejmować administrację.5

Uchwały II Wielkiego Zboru OUN-B z kwietnia 1941 roku określały ZSRR jako głównego wroga i zawierały antysemickie twierdzenie, że Żydzi są podporą bolszewizmu. Równocześnie organizacja deklarowała walkę z tymi Żydami, którzy mieli służyć reżimowi, co pozwalało późniejszym apologetom przedstawiać program jako wyłącznie polityczny. W praktyce kategoria „żydowski komunista” została zbiorowo przypisana całej społeczności.6

Instrukcje na czas wojny mówiły o usuwaniu wrogich Polaków, Rosjan i Żydów z aparatu oraz o przejmowaniu władzy przez narodową dyktaturę. Dokumenty OUN są zróżnicowane, a ich autorstwo i zasięg wymagają krytyki źródła. Całość pokazuje jednak, że przemoc etniczna nie była wyłącznie niemieckim pomysłem narzuconym organizacji bez własnego programu.

30 czerwca 1941 roku

Po wkroczeniu Niemców do Lwowa Jarosław Stećko ogłosił 30 czerwca Akt odnowienia państwa ukraińskiego. Rząd OUN-B zadeklarował współpracę z narodowosocjalistycznymi Niemcami pod przywództwem Hitlera, licząc na uznanie niepodległości.7

Niemcy nie zamierzali zaakceptować suwerennej Ukrainy. Bandera, Stećko i inni przywódcy zostali zatrzymani; część trafiła do więzienia, później do wydzielonego baraku obozu Sachsenhausen. Represja jest faktem i pokazuje sprzeczność celów. Nie unieważnia wcześniejszej współpracy ani udziału lokalnych kadr w przemocy.

Akt z 30 czerwca bywa przedstawiany wyłącznie jako akt antykolonialnej sprawczości. Dla oceny historycznej ważna jest również treść reżimu, który zamierzano stworzyć: monopolia OUN, wodzostwo, etniczna hierarchia i sojusz z nazistowskim imperium. Nie każda walka o niepodległość ma demokratyczny program.

Pogrom lwowski

Od 30 czerwca do pierwszych dni lipca 1941 roku we Lwowie doszło do pogromu. Niemieckie Einsatzgruppen, żołnierze, członkowie utworzonej milicji ukraińskiej oraz miejscowi cywile bili, upokarzali, gwałcili, rabowali i zabijali Żydów. Ofiary zmuszano do pracy przy zwłokach więźniów NKWD i przedstawiano jako sprawców sowieckiej zbrodni.8

Fotografie oraz filmy pokazują publiczne poniżanie kobiet i mężczyzn. Przemoc miała wymiar widowiska: gapie mogli oglądać, śmiać się, dołączać albo odchodzić. Niemiecka kamera dokumentowała rzekomo „spontaniczny gniew” ludności, choć okupant tworzył warunki, inicjował i wykorzystywał pogrom.

Spór badaczy dotyczy stopnia centralnego kierowania przez OUN-B, składu milicji i liczby ofiar. John-Paul Himka oraz Per Anders Rudling wskazują na udział działaczy i milicjantów OUN; inni historycy ostrzegają przed przypisywaniem organizacji każdego czynu tłumu. Ostrożność wobec liczby oraz rozkazu nie może usuwać udokumentowanej obecności.9

„Dni Petlury”

Pod koniec lipca we Lwowie nastąpiła kolejna fala przemocy, nazwana przez sprawców „Dniami Petlury”. Niemcy i policja pomocnicza aresztowali tysiące Żydów, wielu zamordowano. Nazwa odwoływała się do Symona Petlury, przywódcy Ukraińskiej Republiki Ludowej zabitego w 1926 roku przez Szolema Szwarcbarda, który mówił o odwecie za pogromy.10

Wykorzystanie Petlury budowało pozór narodowej zemsty i łączyło nową akcję niemiecką ze starszą pamięcią wojny domowej. Odpowiedzialność historyczna Petlury za pogromy jego wojsk pozostaje przedmiotem analizy, lecz żydowscy mieszkańcy Lwowa nie byli stroną dawnego konfliktu.

Kolejne fale pokazują przejście od pogromu do systematycznej okupacyjnej polityki. Uliczny tłum, milicja, rozkaz policyjny i Einsatzgruppe nie są tym samym, lecz mogą działać w sekwencji prowadzącej do masowego mordu.

Milicje OUN i policja pomocnicza

W miastach zajętych przez Niemców marszowe grupy OUN próbowały ustanawiać administrację i milicję. Funkcjonariusze aresztowali komunistów, Żydów i Polaków, zabezpieczali budynki oraz sporządzali listy. Niemcy szybko podporządkowali lub rozwiązali niezależne struktury, tworząc ukraińską policję pomocniczą pod własnym dowództwem.11

Część milicjantów i członków OUN weszła do nowej policji. Rekrutowali się jednak także spoza organizacji. Nie można więc nazywać całej policji „OUN-owską”, ani traktować każdego policjanta jako ideowego nacjonalisty. Motywami były przekonanie, kariera, zarobek, przymus, ochrona rodziny i możliwość rabunku.

Instytucja wykonywała niemieckie rozkazy, ale jej funkcjonariusze posiadali sprawczość. Pomagali rejestrować Żydów, pilnowali gett, konwojowali transporty, uczestniczyli w obławach na ukrywających się i zabezpieczali miejsca egzekucji. W wielu mniejszych miejscowościach znajomość języka oraz mieszkańców czyniła lokalnego policjanta kluczowym ogniwem.

Zagłada przez kule

Na ziemiach sowieckiej Ukrainy Zagłada przybrała przede wszystkim postać masowych rozstrzeliwań blisko miejsca zamieszkania ofiar. Einsatzgruppen, bataliony Policji Porządkowej, Waffen-SS i inne jednostki niemieckie wraz z lokalnymi pomocnikami prowadziły ludzi do wąwozów, lasów oraz wykopów.12

W Babim Jarze pod Kijowem 29 i 30 września 1941 roku Sonderkommando 4a przy współudziale innych niemieckich formacji zamordowało 33 771 Żydów według własnego raportu. Ukraińska policja pomagała w zbiórce, kordonach i prowadzeniu ofiar, ale operacją kierowali Niemcy. W kolejnych latach w tym miejscu mordowano Romów, jeńców sowieckich, ukraińskich nacjonalistów i innych więźniów.13

Dokładne przypisanie funkcji jest ważne. Zdanie „Ukraińcy dokonali Babiego Jaru” fałszuje niemieckie sprawstwo; zdanie „tylko Niemcy” usuwa pomocniczy aparat. Historia nie wymaga wyboru jednego narodu sprawców, lecz rekonstrukcji łańcucha decyzji.

Bataliony Nachtigall i Roland

Przed inwazją Abwehra utworzyła z ukraińskich nacjonalistów bataliony Nachtigall i Roland, które weszły w skład formacji Brandenburg. Nachtigall wkroczył do Lwowa wraz z Niemcami. Kwestia udziału jego żołnierzy w pogromie i zabójstwach profesorów lwowskich wywołała długotrwały spór polityczny i historiograficzny.14

Dostępne dowody nie pozwalają przypisać całemu batalionowi zorganizowanego dokonania pogromu ani egzekucji profesorów. Poszczególni żołnierze mogli uczestniczyć w przemocy; jednostka zajmowała obiekty i wykonywała niemieckie zadania. Brak dowodu jednego zarzutu nie oczyszcza OUN-B z innych udokumentowanych działań.

Jesienią 1941 roku oba bataliony rozwiązano, a część żołnierzy weszła do 201. batalionu Schutzmannschaft, służącego na Białorusi. Późniejsze biografie prowadziły niektórych do UPA. Ciągłość kadrowa nie oznacza automatycznej ciągłości rozkazu, ale przenosiła doświadczenie wojskowe oraz policyjne.

OUN-M i inne środowiska

Frakcja melnykowska również współpracowała z Niemcami, wysyłała marszowe grupy, obejmowała stanowiska w administracji i prasie. Jej członkowie uczestniczyli w aparacie okupacyjnym, a część została później aresztowana i zamordowana przez Niemców, gdy próbowali prowadzić niezależną politykę.15

W Kijowie melnykowcy współtworzyli Ukraińską Radę Narodową oraz życie kulturalne. Poetka Ołena Teliha i inni działacze zostali w 1942 roku zabici w Babim Jarze. Bycie ofiarą nazistowskiej represji nie wyklucza wcześniejszej kolaboracji; kolaboracja nie oznacza pełnej zgody z okupantem.

Złożoność frakcji pokazuje, dlaczego „OUN” nie powinna być używana jako jeden działający podmiot bez daty i miejsca. OUN-B, OUN-M, lokalna milicja, batalion policyjny oraz późniejsza UPA to powiązane, ale różne organizacje.

Rabunek i przejęcie własności

Zagłada była również największą operacją grabieży. Niemcy konfiskowali pieniądze, kosztowności, mieszkania, warsztaty i odzież. Administracje lokalne rozdzielały mienie, policjanci kradli, a sąsiedzi kupowali lub zajmowali rzeczy po deportowanych.16

Korzyść materialna mogła przekształcić obojętnego obserwatora w uczestnika. Człowiek, który przejął mieszkanie, miał interes w tym, aby właściciel nie wrócił. Plotka o żydowskim złocie zachęcała do denuncjacji ukrywających się.

Nie każdy nabywca znał pełny los poprzedniego właściciela, a warunki wojenne deformowały rynek. Mimo to analiza własności jest niezbędna. Ludobójstwo nie dokonuje się tylko w ideologicznych przemówieniach; zmienia strukturę mieszkań, zawodów oraz awansu.

Ratowanie Żydów

Tysiące mieszkańców Ukrainy pomagały Żydom: dostarczały żywność i dokumenty, ukrywały w domach, klasztorach, lasach oraz kanałach. Instytut Yad Vashem przyznał tytuł Sprawiedliwych wśród Narodów Świata tysiącom obywateli związanych z Ukrainą, choć granice państw zmieniały się.17

Ratownicy działali w warunkach kary śmierci i zagrożenia rodziny. Motywowała ich przyjaźń, wiara, współczucie, przekonanie polityczne albo obowiązek zawodowy. Pomoc bywała odpłatna i mogła się zakończyć porzuceniem; kategoria zachowania jest szersza niż oficjalnie uznany heroizm.

Istnieli także członkowie nacjonalistycznego podziemia, którzy indywidualnie ratowali Żydów. Taki czyn zasługuje na uznanie, ale nie obala programu organizacji. Podobnie zbrodnia członka nie dowodzi winy każdego członka. Historia porusza się między biografią a instytucją.

Zmiana polityki OUN-B

Od końca 1941 roku Niemcy represjonowali OUN-B, a część działaczy zeszła do podziemia. W 1942–1943 roku powstawała Ukraińska Powstańcza Armia. III Nadzwyczajny Wielki Zbór OUN-B w sierpniu 1943 roku złagodził jawnie faszystowskie elementy programu i przyjął język praw narodów oraz sprawiedliwości społecznej.18

Badacze spierają się, czy była to demokratyzacja, taktyka w obliczu klęski Osi, czy połączenie obu. Praktyka antypolskiej czystki etnicznej na Wołyniu dowodzi, że deklaracja praw nie zakończyła przemocy wobec zbiorowości.

Wobec ocalałych Żydów polityka także nie była jednolita. UPA przyjmowała niektórych lekarzy i specjalistów, czasem zapewniała ochronę, a w innych przypadkach oddziały lub Służba Bezpieczeństwa mordowały Żydów. Nie istnieje uczciwy bilans oparty na jednym przykładzie ratunku lub zbrodni.

Powojenne wybielanie i sowiecka instrumentalizacja

Po wojnie emigracyjne środowiska OUN budowały narrację wyłącznie antytotalitarnej walki wyzwoleńczej. Dokumenty łagodzono, niewygodne publikacje przypisywano niemieckiej prowokacji, a udział w pogromach i policji minimalizowano. Zimna wojna sprzyjała eksponowaniu antykomunizmu.19

ZSRR przedstawiał natomiast każdego ukraińskiego nacjonalistę jako „niemiecko-faszystowskiego bandytę”. Propaganda łączyła autentyczne zbrodnie z fałszerstwami i używała ich do delegitymizacji samej idei ukraińskiej niepodległości. Represje sowieckie wobec ludności zachodniej Ukrainy znikały z obrazu.

Dwie manipulacje wzajemnie się żywią. Jeśli każda krytyka OUN zostanie uznana za rosyjską propagandę, autentyczne dokumenty pozostają Kremlowi. Jeśli każda ukraińska niepodległość zostanie nazwana nazizmem, pojęcie przestaje rozpoznawać rzeczywistych sprawców.

Spory historiograficzne

John-Paul Himka, Grzegorz Rossoliński-Liebe, Per Anders Rudling i Franziska Bruder mocno podkreślają faszyzację OUN oraz udział nacjonalistów w przemocy antyżydowskiej. John Armstrong opisywał integralny nacjonalizm i zmianę warunków okupacyjnych; Marco Carynnyk rekonstruował pogrom i dokumenty programowe.20

Krytycy zarzucają niektórym autorom rozszerzanie odpowiedzialności z aktywistów na całą organizację albo nieuwzględnianie niemieckiej kontroli. Odpowiedzią nie powinno być liczenie afiliacji w oderwaniu od czynu, lecz jawne przedstawianie rodzaju dowodu: fotografii, listy członków, rozkazu, wspomnienia, powojennego zeznania i raportu sprawcy.

Historia Zagłady ma szczególnie trudne źródła. Niemcy niszczyli dokumenty, świadkowie ginęli, późniejsze procesy odbywały się w politycznych systemach, a pamięć zmieniała szczegóły. Niepewność liczby nie jest dowodem, że zdarzenie nie zaszło.

Klasyfikacja OUN-B

OUN-B w 1941 roku łączyła palingenetyczny ultranacjonalizm, wodzostwo, monopartię, kult przemocy, projekt „nowego człowieka”, etniczną hierarchię i gotowość współpracy z faszystowskim mocarstwem. Uzasadnia to opis jako ruch faszystowski albo skrajnie faszyzujący, zależnie od przyjętej definicji.21

Nie była nazistowska w sensie pełnej kopii NSDAP. Celem było ukraińskie państwo, a nie niemiecka dominacja; rasizm biologiczny nie miał identycznego miejsca jak w nazizmie. Antysemityzm i praktyka 1941 roku zbliżały jednak ruch do ludobójczego pola Osi.

Późniejsza zmiana programu nie działa wstecz. Organizacja może ewoluować, a ocena musi otrzymać datę. „OUN-B w lecie 1941” jest dokładniejszym podmiotem niż wieczna, niezmienna „OUN”.

Pamięć po 1991 roku

Po odzyskaniu niepodległości Bandera, Stećko i UPA stali się w części zachodniej Ukrainy symbolami oporu przeciw ZSRR. Pomniki oraz nazwy ulic często pomijały antysemityzm i autorytarny program. Państwowa polityka pamięci szczególnie po 2014 roku włączyła OUN i UPA do narracji walki o niepodległość.22

Rosyjska agresja zwiększa potrzebę symboli oporu, ale nie zmienia źródeł. Można uznać prawo Ukrainy do niepodległości oraz bohaterstwo współczesnej obrony, odrzucając kult sprawców i przemilczanie żydowskich oraz polskich ofiar.

Dojrzała pamięć nie wymaga usunięcia całej historii ruchu niepodległościowego. Wymaga zmiany formy upamiętnienia: od bezwarunkowego bohatera do postaci historycznej z czynami, ideologią, ofiarami i sporami. Muzeum powinno pokazywać Akt 30 czerwca obok deklaracji współpracy z Hitlerem i niemieckiej odmowy państwowości.

„Denazyfikacja” jako fałszywe uzasadnienie wojny

Rosja wykorzystuje OUN oraz Azow do przedstawiania całej współczesnej Ukrainy jako nazistowskiej. To nadużycie kategorii. Ukraina ma konkurencyjne wybory, pluralistyczne partie i prezydenta żydowskiego pochodzenia, którego krewni zginęli w Zagładzie. W 2019 roku wspólna lista skrajnej prawicy otrzymała 2,15 procent głosów.23

Demokratyczny charakter państwa nie wymazuje problemu skrajnej prawicy ani wad polityki pamięci. Te dwa zdania są kompatybilne. Rosyjska propaganda wymusza fałszywy wybór: albo zaprzeczyć każdej ukraińskiej zbrodni, albo uznać inwazję za antyfaszystowską.

Historyczna krytyka odbiera propagandzie tę broń, ponieważ opiera się na jednolitych kryteriach. Potępia pogrom lwowski, rosyjski RIM, niemiecki nazizm i zbrodnie państwa rosyjskiego niezależnie od flagi sprawcy.

Wnioski

OUN-B nie stworzyła niemieckiego planu Zagłady i nie kontrolowała okupowanej Ukrainy. Jej program oraz część kadr spotkały się jednak w 1941 roku z niemieckim projektem i uczestniczyły w przemocy. Milicje oraz policja pomocnicza stały się lokalnym ramieniem okupacji, zachowując indywidualną i instytucjonalną sprawczość.

Historia nie daje podstaw do zbiorowego oskarżenia Ukraińców. Daje podstawę do nazwania sprawców, organizacji i praktyk. Naród nie dziedziczy winy biologicznie; państwo oraz wspólnota dziedziczą odpowiedzialność za uczciwą pamięć.

Najbardziej wiarygodny opis unika zarówno nacjonalistycznego wybielania, jak imperialnej propagandy. Niemcy kierowali Zagładą. Lokalni kolaboranci pomagali ją realizować. Niektórzy mieszkańcy ratowali prześladowanych. Każde z tych zdań potrzebuje własnych nazw, dat i dowodów.