OUN, UPA i odpowiedzialność bez zbiorowej winy

Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) była rewolucyjnym ruchem skrajnie nacjonalistycznym, który w latach trzydziestych przyjął wodzostwo, kult przemocy, etniczną wizję narodu i wiele elementów faszyzmu. Po rozłamie z 1940 roku istniały OUN-M Andrija Melnyka i radykalniejsza OUN-B Stepana Bandery. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), zdominowana od 1943 roku przez banderowską frakcję, prowadziła partyzancką walkę z Niemcami i Sowietami, a zarazem przeprowadziła czystkę etniczną Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.1

Nie należy utożsamiać OUN z całym ukraińskim ruchem narodowym, wszystkimi Ukraińcami ani współczesnym państwem. Ukraińcy byli ofiarami polityki polonizacyjnej, terroru stalinowskiego, Wielkiego Głodu, nazistowskiej okupacji i wojny; miliony walczyły w Armii Czerwonej, inni w polskich, alianckich i partyzanckich formacjach. Historia własnego ucisku wyjaśnia radykalizację części społeczeństwa, lecz nie usprawiedliwia mordowania cywilów.2

Naród bez państwa po I wojnie światowej

Upadek imperiów rosyjskiego i austro-węgierskiego umożliwił powstanie kilku ukraińskich ośrodków państwowych. Ukraińska Republika Ludowa, Zachodnioukraińska Republika Ludowa, bolszewicy, „biali”, Polska i lokalne armie walczyły o terytorium. Pogromy Żydów popełniały różne formacje, w tym oddziały nominalnie związane z URL, „biali”, czerwoni i lokalni atamani.3

Po pokoju ryskim ziemie ukraińskie podzielono między ZSRR, Polskę, Czechosłowację i Rumunię. Sowiecka Ukraina posiadała formalną państwowość bez suwerenności. Galicja Wschodnia i zachodni Wołyń weszły do II Rzeczypospolitej, gdzie żyły miliony Ukraińców, Polaków i Żydów o nakładających się roszczeniach do ziemi, miasta, szkoły i urzędu.

Niepowodzenie niepodległości stworzyło mit „przegranej rewolucji”. Dla części młodego pokolenia dyplomacja i partie parlamentarne oznaczały słabość starszych elit. Weterani przenieśli doświadczenie konspiracji do Ukraińskiej Organizacji Wojskowej (UWO) Jewhena Konowalca.4

Polska polityka i ukraińskie życie w II Rzeczypospolitej

Konstytucja deklarowała równość, a Ukraińcy tworzyli partie, spółdzielnie, prasę, towarzystwa Proswita i reprezentację parlamentarną. Ukraińskie Zjednoczenie Narodowo-Demokratyczne (UNDO) pozostawało największym legalnym ugrupowaniem, próbując łączyć autonomię z polityką wyborczą.5

Państwo ograniczało jednak ukraińskie szkolnictwo, osadzało polskich kolonistów wojskowych, spierało się o cerkwie i używało administracji do polonizacji. W 1930 roku po kampanii sabotażu UWO/OUN policja i wojsko przeprowadziły „pacyfikację”: rewizje, bicie, niszczenie mienia i aresztowania w setkach miejscowości.6

Odpowiedzialność jest dwustronnie niesymetryczna i konkretna. Dyskryminacja oraz bezprawie polskiego państwa były realne i napędzały radykalizację. Nie oznacza to, że OUN reprezentowała wszystkich Ukraińców albo że jej zabójstwa były jedyną możliwą odpowiedzią. Legalne partie, Kościoły i spółdzielnie wybierały inne strategie.

UWO i założenie OUN

UWO prowadziła sabotaż, ekspropriacje, zamachy i wywiad, utrzymując kontakty z Niemcami, Litwą oraz innymi przeciwnikami Polski. W 1929 roku w Wiedniu połączyła się z młodszymi środowiskami nacjonalistycznymi w OUN. Konowalec został przewodniczącym Prowidu Ukraińskich Nacjonalistów.7

OUN miała działać jako zakon rewolucjonistów ponad partiami oraz klasami. Celem było niepodległe, zjednoczone i etnicznie ukraińskie państwo osiągnięte przez „rewolucję narodową”. Demokrację parlamentarną odrzucano jako rozbijanie woli narodu, a przemoc traktowano jako wychowanie i dowód poświęcenia.

Komórki młodzieżowe rekrutowały w szkołach, na uczelniach, w skautingu i organizacjach społecznych. Konspiracja wymagała pseudonimów, przysięgi, dyscypliny oraz wykonywania rozkazów. Państwowa represja zwiększała prestiż więźnia i męczennika.

Dmytro Doncow i „czynny nacjonalizm”

Dmytro Doncow nie był formalnym wodzem OUN, lecz jego pisma wywarły duży wpływ. „Czynny nacjonalizm” odrzucał racjonalistyczny humanizm, kompromis i etykę uniwersalną. Naród miał potrzebować fanatycznej wiary, elity inicjatywy, woli ekspansji oraz twórczej przemocy.8

Doncow czerpał z Nietzschego, Sorela, Maurrasa, nacjonalizmów Europy i doświadczenia wojny. Jego teksty nie stanowiły kompletnego programu OUN, ale dostarczały języka, w którym bezwzględność stawała się cnotą, a przeciwnik przeszkodą biologiczną lub moralną.

Dekalog ukraińskiego nacjonalisty i „44 zasady życia nacjonalisty” wymagały gotowości do największej zbrodni, jeśli wymaga jej dobro sprawy, oraz nienawiści do wrogów. Cytaty trzeba osadzać w źródle i przekładzie, ale ogólny sens etyki podporządkowanej narodowi nie budzi wątpliwości.9

Zamachy i odpowiedź państwa

OUN organizowała zabójstwa ukraińskich zwolenników ugody oraz polskich funkcjonariuszy. Zginęli między innymi poseł Tadeusz Hołówko, komisarz policji Emil Czechowski, dyrektor ukraińskiego gimnazjum Iwan Babij i minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki.10

Zabójstwo Babija w 1934 roku potępił metropolita greckokatolicki Andrij Szeptycki, wskazując, że terroryści zabijają własnych rodaków. Konflikt przeczy opowieści o jednolitej wspólnocie narodowej. OUN musiała przemocą uciszać Ukraińców, którzy nie uznawali jej monopolu.

Procesy warszawski i lwowski po zamachu na Pierackiego ujawniły struktury ruchu. Stepan Bandera, krajowy przewodnik młodego pokolenia, został skazany na śmierć zamienioną na dożywocie. Oskarżeni używali sali jako sceny propagandy, pozdrawiając Ukrainę i odmawiając lojalności Polsce.11

Obóz w Berezie Kartuskiej, utworzony po zabójstwie ministra, pozwalał administracyjnie więzić przeciwników bez normalnego wyroku. Trafiali tam nacjonaliści ukraińscy, komuniści, działacze skrajnej prawicy i inni. Bezprawna instytucja państwa nie legalizuje terroru OUN; oba fakty wymagają osobnej oceny.

Faszyzm OUN w latach trzydziestych

OUN należała do transnarodowego środowiska faszyzującej skrajnej prawicy. Głosiła organiczny naród, nowego człowieka, elitę wodzowską, monopartię, militaryzm, odrodzenie po upokorzeniu i oczyszczającą przemoc. Utrzymywała kontakty z faszystowskimi Włochami, ustaszami oraz niemieckimi służbami.12

Specyfikę tworzył brak państwa i podział ziem między przeciwników. OUN nie broniła istniejącego imperium jak włoscy faszyści; chciała państwo dopiero wywalczyć. Rewolucyjny nacjonalizm narodu podporządkowanego może jednak być faszystowski, jeśli wyzwolenie definiuje jako dyktaturę własnej elity i etniczne usunięcie innych.

Religia greckokatolicka i prawosławna stanowiła ważny składnik tożsamości, ale OUN podporządkowywała etykę narodowi. Część duchownych wspierała nacjonalistów, inni potępiali terror. Nie należy utożsamiać Kościoła greckokatolickiego z organizacją.

Wielki Głód, terror sowiecki i wiedza na Zachodzie

W sowieckiej Ukrainie kolektywizacja, rekwizycje i blokada wsi spowodowały w latach 1932–1933 Wielki Głód — Hołodomor — w którym zmarły miliony ludzi. Represjonowano ukraińskie elity, duchowieństwo, pisarzy i kadry partyjne. Wielki Terror zniszczył pokolenie „rozstrzelanego odrodzenia”.13

OUN wykorzystywała wiadomości o głodzie jako dowód śmiertelnego zagrożenia Moskwy i łączyła bolszewizm z Żydami. Zbrodnia sowieckiego państwa była rzeczywista; przypisywanie zbiorowej winy żydowskiej ludności było antysemickim fałszem. Żydzi także padali ofiarą represji i głodu.

Pamięć Hołodomoru jest niezbędna do zrozumienia ukraińskiego lęku przed powrotem władzy sowieckiej. Nie może służyć do przerzucenia odpowiedzialności za późniejsze pogromy albo czystkę Polaków.

Rozłam OUN-M i OUN-B

NKWD zamordowało Konowalca w Rotterdamie w 1938 roku. Emigracyjne kierownictwo wybrało Andrija Melnyka, starszego oficera i bliskiego współpracownika zmarłego. Po rozpadzie Polski uwolnieni młodzi działacze z Banderą kwestionowali jego ostrożność i autorytet.14

W 1940 roku ruch rozpadł się na OUN-M i OUN-B. Melnykowcy liczyli na stopniową współpracę z Niemcami oraz uznanie kierownictwa emigracyjnego. Banderowcy przygotowywali szybkie powstanie i posiadali silniejszą sieć na zachodniej Ukrainie. Rywalizacja prowadziła także do zabójstw działaczy przeciwnej frakcji.

Program OUN-B przyjęty w Krakowie w kwietniu 1941 roku radykalizował wodzostwo, militaryzm i rasowy język. Czerwono-czarna flaga miała symbolizować krew oraz ziemię, używano wyprostowanego salutu. Dokumenty przewidywały izolowanie Żydów od stanowisk jako rzekomych zwolenników Moskwy.15

Współpraca z Niemcami przed Barbarossą

Abwehra szkoliła ukraińskich nacjonalistów, licząc na rozpoznanie, sabotaż i powstanie przeciw ZSRR. Utworzono bataliony Nachtigall i Roland w ramach niemieckich struktur wojskowych. OUN-B przygotowała grupy marszowe, które miały wejść za Wehrmachtem, tworzyć administrację oraz policję.16

Obie strony miały sprzeczne cele. Nacjonaliści traktowali Niemcy jako narzędzie do niepodległości; Hitler planował kolonialną dominację i nie zamierzał uznać suwerennej Ukrainy. Współpraca była realna, choć nie oznaczała pełnej wiedzy OUN o całym niemieckim planie ludobójczym.

Atak 22 czerwca 1941 roku był dla wielu mieszkańców zachodniej Ukrainy końcem dwuletniej okupacji sowieckiej, która przyniosła deportacje, aresztowania i nacjonalizację. Wycofujące się NKWD zamordowało w więzieniach tysiące ludzi. Niemiecka propaganda wykorzystała ciała i skierowała gniew przeciw Żydom.17

Akt 30 czerwca i konflikt z III Rzeszą

30 czerwca 1941 roku we Lwowie Jarosław Stećko ogłosił odnowienie państwa ukraińskiego w imieniu OUN-B. Akt deklarował współpracę z narodowosocjalistycznymi Niemcami pod wodzą Hitlera w budowaniu nowego ładu. Bandera przebywał w Generalnym Gubernatorstwie, ale popierał decyzję.18

Berlin zażądał odwołania aktu. Gdy przywódcy odmówili, Niemcy zatrzymali Banderę, Stećkę i innych; część działaczy rozstrzelali, a obu liderów osadzili w specjalnym bloku Sachsenhausen. Ich uwięzienie było skutkiem sporu o ukraińską suwerenność, nie sprzeciwu wobec rasizmu czy niemieckiej wojny na Wschodzie.19

Bandera nie mógł bezpośrednio kierować wydarzeniami na Ukrainie przez cały okres internowania, ale organizacja działała dalej. Nie wolno przypisywać mu osobistego rozkazu każdej zbrodni bez dokumentu; nie wolno też traktować uwięzienia jako rozgrzeszenia ruchu, którego program współtworzył.

Pogrom lwowski

Po wejściu Niemców mieszkańców żydowskich zmuszano do wynoszenia ciał ofiar NKWD, poniżano, bito i zabijano. W pogromie od 1 lipca uczestniczyli niemieccy funkcjonariusze, ukraińska milicja i cywile; kilka tysięcy Żydów padło ofiarą kolejnych fal przemocy i egzekucji.20

USHMM wskazuje, że OUN-B była wpływowa w mieście, jej propaganda łączyła Żydów z bolszewizmem, a tworzona przez nią milicja uczestniczyła w przemocy. Zakres wcześniejszego planowania, konkretna rola batalionu Nachtigall i przypisanie poszczególnych zabójstw pozostają przedmiotem badań. Uczciwość wymaga oddzielenia dobrze udokumentowanego udziału nacjonalistycznego środowiska od tez przekraczających dowody.21

Sowiecka masakra więźniów była odrębną zbrodnią NKWD. Żydowscy mieszkańcy nie ponosili za nią zbiorowej odpowiedzialności. Zmuszanie ich do kontaktu ze zwłokami tworzyło fałszywy „dowód” winy przed rozpoczęciem kary.

Policja pomocnicza i Zagłada

Niemcy tworzyli ukraińską policję pomocniczą z różnych środowisk, w tym działaczy oraz sympatyków OUN. Policjanci pilnowali gett, uczestniczyli w obławach, eskortach i masowych egzekucjach Żydów. Część brała również udział w zwalczaniu partyzantów i rekwizycjach.22

Nie każdy ukraiński policjant należał do OUN, a formacje działały pod niemieckim dowództwem. Niemieccy organizatorzy i wykonawcy pozostają głównymi sprawcami Zagłady na okupowanej Ukrainie. „Główna odpowiedzialność Niemców” i „realny udział lokalnych pomocników” są zdaniami zgodnymi, nie konkurencyjnymi.

W 1943 roku tysiące policjantów na Wołyniu zdezerterowały i dołączyły do UPA, przynosząc broń, wyszkolenie oraz doświadczenie przemocy. Nie można automatycznie uznać każdego za wcześniejszego sprawcę Zagłady, ale instytucjonalny przepływ miał znaczenie dla zdolności późniejszej czystki.23

Żydzi próbowali przetrwać w gettach, kryjówkach, lasach, oddziałach sowieckich i polskich. UPA przyjmowała niektórych żydowskich lekarzy oraz rzemieślników, zwykle pod przymusem; część została później zabita. Istnieją również przypadki indywidualnej pomocy. Wyjątki nie unieważniają antysemityzmu i udziału kadr nacjonalistycznych w przemocy.24

Powstanie UPA

Nazwy Ukraińska Powstańcza Armia używała najpierw formacja Tarasa Borowcia „Bulby”, wywodząca się z Poleskiej Siczy. OUN-B zaczęła tworzyć własne duże oddziały pod koniec 1942 i w 1943 roku przejęła nazwę, podporządkowując lub zwalczając konkurentów. Dmytro Klaczkiwski „Kłym Sawur” kierował strukturami na Wołyniu.25

UPA walczyła z sowieckimi partyzantami, Niemcami, polskim podziemiem i rywalizującymi Ukraińcami. Intensywność walk z każdym przeciwnikiem zmieniała się. Zdarzały się lokalne układy i wymiana broni z Niemcami, szczególnie gdy wspólnym wrogiem byli Sowieci; zdarzały się też niemieckie pacyfikacje oddziałów UPA.26

Prosta etykieta „niemieccy kolaboranci” nie opisuje całej trajektorii, podobnie jak opowieść o równoczesnej walce „przeciw wszystkim” nie usuwa wcześniejszej współpracy ani wyboru cywilów jako celu.

Czystka etniczna Polaków na Wołyniu

Wiosną 1943 roku wołyńskie kierownictwo OUN-B i UPA rozpoczęło skoordynowaną akcję usuwania polskiej ludności. Oddziały atakowały wsie, kolonie, kościoły i uciekających, mordując całe rodziny. Do udziału mobilizowano lokalnych chłopów, a mienie oraz ziemię ofiar przejmowano.27

Kulminacja nastąpiła 11 lipca 1943 roku, gdy zaatakowano dziesiątki polskich miejscowości, często podczas niedzielnych nabożeństw. Siekiery, widły i narzędzia gospodarskie stały się symbolem zbrodni, lecz używano również broni palnej, a za akcją stały zorganizowane struktury wojskowe.

Celem było stworzenie terytorium bez polskiej ludności przed spodziewanym końcem okupacji, aby przyszła granica nie mogła oprzeć się na demografii. Była to czystka etniczna realizowana przez masowy mord; polskie instytucje i wielu badaczy określają ją jako ludobójstwo.28

Galicja Wschodnia i liczba ofiar

Od końca 1943 i w 1944 roku akcja rozszerzyła się na Galicję Wschodnią. Kierownictwo OUN-B zatwierdziło metodę „depolonizacji”, choć w niektórych dyrektywach próbowano przedstawiać wypędzenie jako cel, a mord jako działanie lokalne. Praktyka ataków na rodziny i palenia wsi przeczy redukowaniu zbrodni do wojskowego konfliktu.29

Najczęściej podaje się około 70–100 tysięcy polskich ofiar na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, z czego około 40–60 tysięcy na Wołyniu. Szacunki zależą od granic, dat i identyfikacji imiennej; badania nadal uzupełniają listy. Liczby powinny być wiązane z metodologią, nie używane jako narodowy test lojalności.30

Ginęli także pomagający Polakom Ukraińcy, członkowie rodzin mieszanych, Czesi, Ormianie i Żydzi. OUN-UPA karała ukraińskich przeciwników i tych, którzy nie wykonywali rozkazów. To kolejny dowód, że sprawcą była organizacja, nie jednolity „naród ukraiński”.

Polska samoobrona i odwet

Polacy tworzyli bazy samoobrony, między innymi w Przebrażu, Pańskiej Dolinie i Hucie Stepańskiej, a Armia Krajowa organizowała 27 Wołyńską Dywizję Piechoty. Samoobrony uratowały tysiące ludzi, ale nie mogły osłonić rozproszonych osad.31

Polskie formacje AK, Batalionów Chłopskich, samoobrony i oddziały współpracujące okresowo z Niemcami lub Sowietami przeprowadzały akcje odwetowe, w których ginęli ukraińscy cywile. Zbrodnie w Sahryniu, Pawłokomie i innych miejscach wymagają nazw oraz badań. Ich skala i chronologia nie czynią czystki OUN-UPA „symetryczną wojną chłopską”, ale polskie ofiary nie dają licencji na przemilczenie ukraińskich.32

Moralnie i analitycznie należy unikać księgowania, w którym jedna zamordowana rodzina „równoważy” inną. Odpowiedzialność każdej formacji ustala się na podstawie jej decyzji i czynów.

Ideologiczna zmiana 1943 roku

III Nadzwyczajny Wielki Zjazd OUN-B w sierpniu 1943 roku złagodził część programu, deklarując prawa narodów, wolność słowa, sumienia i udział społeczny. Potrzeba zdobycia poparcia na centralnej oraz wschodniej Ukrainie i perspektywa zwycięstwa aliantów skłaniały do odejścia od jawnego faszystowskiego języka.33

Czy była to demokratyzacja, czy taktyka — pozostaje sporne. W szeregach istnieli ludzie rzeczywiście zmieniający poglądy, ale struktura wodzowska, terror wobec rywali i czystka Polaków trwały. Deklarację należy oceniać obok praktyki.

W 1944 roku powstała Ukraińska Główna Rada Wyzwoleńcza jako szersza reprezentacja podziemia. Roman Szuchewycz został głównym dowódcą UPA. Organizacja przygotowywała się na powrót Sowietów i długą wojnę partyzancką.

Walka z ZSRR i represje sowieckie

Po ponownym zajęciu zachodniej Ukrainy NKWD i wojska wewnętrzne prowadziły masowe operacje, infiltrację, deportacje rodzin oraz pozasądową przemoc. UPA atakowała funkcjonariuszy, żołnierzy, aktywistów komunistycznych i osoby uznane za informatorów; ofiarami bywali także nauczyciele oraz chłopi.34

Sowieckie oddziały podszywały się pod UPA, a aparat stosował odpowiedzialność rodzinną. Setki tysięcy osób doświadczyły aresztowania, przesiedlenia lub represji. Zbrodniczość stalinizmu nie przekształca automatycznie każdego jego przeciwnika w demokratę.

Szuchewycz zginął w 1950 roku, ostatnie komórki działały jeszcze później. Bandera, zwolniony przez Niemców w 1944 roku w nadziei wykorzystania przeciw Sowietom, po wojnie kierował frakcją emigracyjną w Monachium. Agent KGB Bohdan Staszynski zamordował go w 1959 roku cyjankiem.35

Powojenna Polska i akcja „Wisła”

W latach 1944–1946 w ramach umowy Polski z sowiecką Ukrainą przesiedlono setki tysięcy Ukraińców, a Polaków ze wschodu przeniesiono do nowych granic. Przesiedlenia obejmowały przymus, utratę domów i przemoc. UPA prowadziła walkę także na południowo-wschodnich terenach powojennej Polski.36

W 1947 roku władze komunistyczne przeprowadziły akcję „Wisła”, deportując około 140 tysięcy Ukraińców, Łemków i członków rodzin mieszanych na ziemie zachodnie i północne. Stosowano odpowiedzialność zbiorową, rozpraszanie społeczności oraz obóz w Jaworznie.37

Akcja była bezprawną deportacją całej ludności i nie może być usprawiedliwiana działalnością UPA. Jednocześnie jej potępienie nie zmienia sprawstwa OUN-UPA w latach 1943–1944. Dojrzała pamięć potrafi uznać oba fakty bez handlu winą.

Emigracja, zimna wojna i selektywna pamięć

Emigracyjne środowiska OUN budowały narrację o nieprzerwanej walce z dwoma totalitaryzmami. Zachodnie służby próbowały wykorzystywać nacjonalistyczne sieci przeciw ZSRR, mimo wiedzy o autorytarnej przeszłości części kadr. Operacje przerzutu agentów zostały w dużej mierze rozbite przez sowiecką infiltrację.38

W diasporze publikowano wspomnienia, dokumenty i hagiografie, często przemilczając antysemityzm oraz czystkę Polaków. Sowiecka propaganda z kolei używała słowa „banderowiec” wobec szerokiego spektrum ukraińskiego patriotyzmu i eksponowała zbrodnie, ukrywając własny terror.

Fakt, że propaganda mówi o prawdziwym wydarzeniu, nie czyni jej całości prawdziwą. Metodą obrony przed manipulacją jest krytyka źródeł i precyzyjne przypisanie odpowiedzialności, a nie automatyczne zaprzeczanie wszystkiemu, co wykorzystuje przeciwnik.

Pamięć po 1991 roku i rosyjska wojna

Po uzyskaniu niepodległości Ukraina poszukiwała bohaterów niezależnych od narracji sowieckiej. Na zachodzie kraju Bandera i UPA stali się symbolami oporu wobec Moskwy; powstawały pomniki, nazwy ulic i państwowe formy uznania. Krytycy wskazywali, że upamiętnienie często usuwało polskie oraz żydowskie ofiary.39

Pamięć nie jest jednolita. Ukraińscy historycy badają udział nacjonalistów w Zagładzie i czystkach, organizacje żydowskie oraz polskie prowadzą dialog i spory, a opinie społeczne zmieniają się pod wpływem wojny. Symbol może dla jednego oznaczać antysowiecki opór, dla drugiego — zamordowaną rodzinę.

Rosja nazywa „nazizmem” samą ukraińską państwowość i użyła rzekomej „denazyfikacji” do usprawiedliwienia pełnoskalowej inwazji w 2022 roku. Współczesna Ukraina jest pluralistycznym państwem z konkurencyjnymi wyborami, a skrajna prawica osiągała małe wyniki wyborcze. Rosyjska propaganda nie unieważnia jednak historycznych zbrodni OUN-UPA; przeciwnie, ich rzetelne opisanie odbiera propagandzie monopol.40

Kwalifikacja

OUN lat trzydziestych i początku wojny była rewolucyjnym ruchem ultranacjonalistycznym o zasadniczych cechach faszystowskich. Wodzostwo, nowy człowiek, monopartia, kult przemocy, etniczne państwo, kontakty z faszystowskimi ruchami i antysemityzm tworzyły spójny zespół. Brak własnego państwa nie usuwa tej kwalifikacji.

OUN-M i OUN-B nie były identyczne. Melnykowcy mieli starsze kierownictwo i inną strategię wobec Niemiec; banderowcy byli liczniejsi w podziemiu, bardziej rewolucyjni i zdominowali UPA. Obie frakcje współpracowały okresowo z okupantem oraz uczestniczyły przez członków w strukturach kolaboracyjnych, ale obie zostały także represjonowane, gdy ich cel niepodległości kolidował z planem Hitlera.

UPA była ruchem partyzanckim walczącym o niepodległość i sprawcą czystki etnicznej. Jedno zdanie nie kasuje drugiego. Walka przeciw NKWD, niemieckie represje i późniejsza ewolucja programu nie unieważniają decyzji o usunięciu polskich cywilów.

Nie istnieje dziedziczna wina narodowa. Odpowiadają przywódcy, jednostki, wykonawcy oraz pomocnicy, a nie każdy Ukrainiec. Analogicznie zbrodnie polskiego podziemia i akcja „Wisła” nie obciążają każdego Polaka. Naród nie jest osobą, która może odziedziczyć wyrok; może natomiast przyjąć odpowiedzialność pamięci, badań, grobów oraz uczciwego języka.